Archiwa tagu: Stephen King

„Rise up…”

…Nie mam żadnego zrozumienia dla „budzikowych mięczaków”. Wiele mam słabości, ułomności i takich tam ale NIGDY (o ile nie byłem pod znacznym wpływem pochodnych etanolu) NIGDY nie zdarzyło mi się zaspać kiedy budzik, zaprogramowany wcześniej na daną godzinę, uczynił powinność … Czytaj dalej

Opublikowano W głowie... | Otagowano , | Dodaj komentarz

„Sobotnie saprofagów przeganianie z kątów…”

Lenistwo swe wrodzone oraz hołubione latami pieczołowicie, zmuszony jestem stłumić czasami. Niestety zbyt często jak na mój gust. Powód prosty jest – bałaganu przesadnego nie trawię z przyczyn praktycznych, utrudnia znalezienie czegokolwiek, a ja zbyt leniwy by szukać. Koło się … Czytaj dalej

Opublikowano Proza życia ... | Otagowano , | 2 komentarze