„10.11 zatem miał być…”

…wpis tradycyjnie urodzinowy, w sensie, że „znowu Ziemia okrążyła Słońce” i oczywiście Stachura w interpretacji Różańskiego, że „dzisiaj są moje urodziny…” itd.  https://www.youtube.com/watch?v=D2199xODTBU… jakby kto chciał posłuchać.

Jak to bywa nader często, życie ma inne plany, a w tym wypadku to bardziej śmierć jednak…

W roku 1988, przy ulicy Nowowiejskiej we Wrocławiu mieścił się Ośrodek Kształcenia Kinooperatorów czy jakoś tak… Przebywałem tam przez kilka miesięcy, edukowany w celu aby uzyskać „kwity” kinooperatora II kategorii stopnia.Wicie – rozumicie, aby w kinie Wam filmy „puszczać”. Ten facet odpowiedzialny za nieoczekiwane atrakcje w postaci, iż nagle dźwięku brakło, albo obrazu i białe po ekranie biega coś, to ja byłem swego czasu…

Jak ktoś kiedyś zgrabnie powiedział: „praca kinooperatora jest podobna do pracy pilota – godziny nudy przerywane chwilami paniki, a płacą Ci za to byś w owych chwilach głowy nie tracił i wiedział, które guziczki nacisnąć…”. Kinooperatorom nie płacili tyle ile pilotom mogę rzec jedynie… Meritumując do sedna. Na owej Nowowiejskiej ulicy był sklep tzw. „muzyczny”. Się „Non Stop” nazywał. Tam kupowałem sobie płyty winylowe z muzyką. Taką do słuchania muzyką… Pewnego razu zakupiłem tzw. „album dwupłytowy” zapakowany w jedną kopertę, parszywa tektura, na jakiś równie parszywy kolor pomalowana co zieleń miał udawać… Tak poznałem Leonarda Cohena, w interpretacji Macieja Zembatego i Portera Johna… Trzeszczały owe płyty winylowe niemiłosiernie, takie realia były, się człek zadowalał i dobywał co najlepsze z niedostatku. Tera mają łatwiej. My byliśmy twardzi, a teraz być nie muszą… I może dobrze, a może nie… 

W tenże sposób zagościł był Leonard Cohen w życiu mym, a teraz se wziął i umarł w urodziny me. Jak mawiał ten mistrz od śniadania mistrzów: „bywa”…

A teraz czas na piosenkę jest… „Czas zamykać” Ta o słynnym, niebieskim prochowcu w genialnej interpretacji i tłumaczeniu Macieja Zembatego jak najbardziej ok aczkolwiek „Kto w płomieniach” i kilkadziesiąt innych równie dobre byłyby… Ba dobre, zajeświetne nawet… Panie i Panowie Mr.Leonard Cohen i Maciej Zembaty…

 

„Jest czwarta nad ranem, już kończy się grudzień.
List piszę do Ciebie: Czy dobrze się czujesz?
W New Yorku jest zimno, poza tym w porządku-
Muzyka na Clinton Street gra na okrągło.

Podobno budujesz swój własny dom
W głębi pustyni.
Od życia nie chcesz już nic,
Lecz musiałeś zachować wspomnienia.

A Jane do dziś kosmyk włosów ma Twych
Wiem, że gdy dawałeś go jej
Myślałeś już o tym by zwiać,
Lecz niełatwo jest zwiać…

Gdy tu byłeś ostatnio, wyglądałeś jak starzec:
Podniszczyłeś swój słynny niebieski prochowiec.
Do każdego pociągu wychodziłeś na dworzec-
Bez swej Lili Marlen pojechałeś do domu.

Dałeś mojej kobiecie
Swego życia ledwie strzęp;
Nie jest już moją żoną
I Twoją też nie…

Ciągle widzę Cię z tą różą w zębach, choć wiem,
Że to tani był greps,
Lecz spodobał się Jane…
Jane pozdrawia Cię też.

Cóż mam Ci powiedzieć, mój bracie, mój kacie?
Sam nie wiem, czy pisać, czy nie?
Brakuje mi Ciebie, przebaczam od siebie –
To dobrze żeś w drogę mi wszedł…

A może byś tak tutaj wpadł
Do mnie lub do Jane
Pomyśl, Twój wróg sypia twardo
A żona nudzi się

Więc dziękuję Ci, że
Wypędziłeś jej z oczu ten żal
Ja myślałem, że musi być tak
Nie starałem się więc

A Jane do dziś kosmyk włosów ma Twych
Wiem, że gdy dawałeś go jej
Myślałeś już o tym by zwiać

Z poważaniem
Leonard Cohen.”

PS – „mistrz od śniadania” to oczywiście K.V. Nie MM (Meller Marcin)

 

 


					
Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Spoglądając wstecz ... i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „„10.11 zatem miał być…”

  1. 5000lib pisze:

    Czego Ci życzyć, z okazji Urodzin i bez okazji?

Zostaw tu komentarz...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s