” 8 i pół… minuty przerwy w przerwie…”

…Stare chińskie przysłowie mówi: „Jeśli nie masz nic do powiedzenia, to powiedz stare chińskie przysłowie…”. Ja preferuję muzykę jednakowoż…

W połowie lat dziewięćdziesiątych zeszłego stulecia, a konkretnie w roku 1996 ukazała się genialna płyta jednego z mych najulubieńszych artystów. Zwie się ów pan Nick Cave a jego zespół to oczywiście The Bad Seeds … 

Album wspomniany, nosi tytuł „Murder Ballads”, a jeden utwór pochodzący z niego stał się megahitem na skalę światową. Było to wspólne wykonanie przez Mistrza i Kylie Minogue songu „Where the Wild Roses Grow”

Mnie jednak bardziej jeszcze przypadł do gustu inny wokalny duet „Caveo-damski”znajdujący się na trackliście „Murder Ballads” i porywające wykonanie przezeń pieśni (bo nie piosenki wszak) „Henry Lee”… Tak poznałem i do ulubionych dołączyłem, niewielką gabarytem, a wielką muzycznie, P.J.Harvey [oklaski]… Miłego odsłuchu.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Art i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „” 8 i pół… minuty przerwy w przerwie…”

  1. Margot pisze:

    Tym razem nic nie pomyliłam …słucham…i się cieszę mój Mistrzu:)))
    ( później oczywiście Wish You….nasżą nutkę odsłucham.:))

Zostaw tu komentarz...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s