„Niech bestia zdycha…”

Istnieje na „fejsie” profil „Przywracamy karę śmierci” promujący się hasłem: „Największy w Polsce profil zwolenników Kary Śmierci” (pisownia oryginalna) i mający ok. 12 tysięcy „polubień”. Dlaczego „kara śmierci” pisana dużymi literami ? Pojęcia nie mam ale przecież i  „bóg” też się zwykło pisać w naszym kraju „z dużej”. Zostawmy jednak na boku zawiłości lingwistyczne i przejdźmy do sedna. Czy jestem za przywróceniem kary śmierci dla zbrodniarzy ? Jak najbardziej. Po tragicznych wydarzeniach w Kamiennej Górze gdzie dziesięcioletnia dziewczynka ginie zamordowana zupełnie bez motywu (przynajmniej na dzień dzisiejszy nic o takowym nie wiadomo) przez bestię w ludzkie ciało odzianą, nie jest trudno poprzeć radykalne eliminowanie morderców ze społeczeństwa….

Jestem „za karą śmierci” ale tylko i wyłącznie w formie kiedy to bezpośrednio pokrzywdzeni będą wykonawcami egzekucji. Jeśli najbliżsi, ci którzy doświadczyli tragedii najbardziej będą w stanie… jeśli wezmą na swoje sumienie śmierć zbrodniarza wtedy sprawa jest jasna. Niech bestia zdycha… Oko za oko, ząb za ząb…

W świętej księdze katolików napisano: „Rzekł Pan:  Do Mnie należy pomsta. Ja wymierzę zapłatę…”  , ja ojcem będąc powiem na to: „Wara Ci boziu ! Jeśli ktoś skrzywdzi me dziecko to nie zamierzam czekać na wątpliwe „krzywd wyrównanie” w zaświatach i nie masz prawa tego ode mnie żądać. Do mnie należy ostateczna decyzja czy wybaczam czy też nie, a jeśli nie to niechaj bestia zdycha tu i teraz, a sprawiedliwości stanie się zadość.”.

 

Advertisements

Informacje o Czego Ci Trzeba

Nic specjalnego ...
Ten wpis został opublikowany w kategorii W głowie... i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „„Niech bestia zdycha…”

  1. Margot pisze:

    Odwieczna nasza dyskusja….dzięki której Mistrz troszkę zmodyfikował swoje stanowisko:)Aczkolwiek nadal mam wrażenie,że mylisz sprawiedliwość,zadośćuczynienie z zemstą…Prawo talionu i mutylacji,na których opierał się sławetny Kodeks Hammurabiego,w dzisiejszym świecie ,gdzie humanitaryzm, humanizm i etyka to nasze wartości przewodnie,którymi się kierujemy nie ma racji bytu.Kara śmierci jest karą ostateczną,nie można jej cofnąć,naprawić,zadośćuczynić w wypadku błędu lub złej ludzkiej woli..W przypadkach tak ewidentnych,jak wyżej wspomniałeś..no własnie..czy ten okrutny czyn jest oczywistym?…Nie zabijamy ludzi chorych…to jest oczywiste.Diagnozy,dotyczące zwłaszcza meandrów psychiki już mniej.Jak wiesz jestem zdecydowanie przeciw karze smierci..m.in z wyżej wymienionych powodów..jestem także przeciwko dawaniu prawa do zemsty ( linczu) rodzinom,które poniosły tak bolesna stratę..tylko najsilniejsi zdolni są pokonać pokusę zemsty…a ta smakuje goryczą.

    • Margot, zadośćuczynienie powiadasz ? W jaki sposób morderca dziecka mógłby odkupić swe winy wobec rodziców ? Teoretycznie mógłby wobec społeczeństwa, gdyby oddał swe życie w obronie innej istoty ludzkiej lub choćby uratował takową od śmierci. Jednakże nawet gdyby chciał naprawić wyrządzoną krzywdę wobec najbliższych ofiary, którym zgotował tragedię to tylko w ich gestii jest czy godzą się dać mu takową szansę. Dlatego pisałem o sumieniu pokrzywdzonych, którzy jedynie według mnie mają prawo do wykonania egzekucji. Jeśli mogliby pogodzić się i żyć ze świadomością, że poprzez uśmiercenie mordercy odbierają mu wszelakie szanse na próbę choćby odzyskania człowieczeństwa (gdyż z chwilą popełnienia mordu przestał być człowiekiem wg. mnie) to do nich i TYLKO do nich należy owa decyzja i nikt prawa nie ma jej kwestionować. Humanitaryzm i humanizm… Piękne ideały jak najbardziej… Ale jak to powiadał Alfonso Capone: „Więcej zdziałasz dobrym słowem i pistoletem, niż tylko dobrym słowem”… Czasami trzeba zło wypalić ogniem i siarką… Weźmy barbarzyństwa jakich dokonuje tzw. Państwo Islamskie… Z takimi degeneratami się nie paktuje, nie siada do stołu rokowań. Zabija się, eliminuje jak wściekłe zwierzęta dopóki kości ostatniego nie będą gniły w ziemi… To jest jak walka z epidemią, zarazą… Gangreną, którą zarażone członki trzeba amputować aby reszty organizmu nie skaziły… Nie ma tu miejsca na humanitaryzm bo w tym wypadku jest niewybaczalną słabością, którą tamci wykorzystują na swą korzyść…

  2. Margot pisze:

    Mistrzu,odniosłeś się tylko do jednego pojęcia „zadośćuczynienie” ( a to ma tylko wynagrodzic spowodowana krzywdę,a nie ja naprawić),całkowicie pominąłes „zemstę”..a tym głownie pisałam.”sumienie pokrzywdzonych”…a kiedy ono miałoby decydowac,po jakim czasie?..czy zaraz po doznanej krzywdzie,kiedy to emocje,ból są najsilniejsze?..Czy po kilku latach,gdy „oswoją” tragedię?..Załózmy,ze „zaraz po”…jak sądzisz,czy z upływem lat,nie poczuja sie podle,że kogoś zabili?..Czy poradzą sobie wtedy ze swoim wspomnianym sumieniem?..Czy nie zrównają się z mordercą ich dziecka?….W drugim przypadku..kara odwleczona w czasie,decyzja podjeta „na zimno”,z premedytacją..”tak zabijemy mordercę”,będziemy katami…I znowu,to samo pytanie..kimże oni się wtedy staną?..Poza tym,jeden zdecyduje,ze zabije w odwecie za śmierć dziecka,drugi w odwecie za…kradzież roweru…Nie odniosłeś sie także do ewentualnego stanu psychicznego mordercy…mieliśmy już w historii przypadki,gdy „eliminowano” ze społeczeństwa ludzi psychicznie chorych…
    Kolejne odniesienie Państwo Islamskie..to wybacz,ale pomieszanie pojęć: „kara śmierci za morderstwo” a wojna…na marginesie dodam,iż mimo,że wojna rządzi się swoimi prawami,to także tam humanitaryzm obowiązuje..a tam,gdzie nie obowiązuje mamy obozy śmierci i Guantanamo.
    Humanitaryzm jest siłą wbrew pozorom,pozwala nam zachować człowieczeństwo..

    ps.uwielbiam te dyskusje..:))

    • Nie istnieje dla mnie pojęcie zemsta w kontekście naszej dyskusji… To jest po prostu sprawiedliwość… Tak właśnie. Ta stara , dobra sprawiedliwość gdzie kara jest identyczna ze skutkiem przestępstwa bez relatywizmu żadnego. Co do Twych wątpliwości odnośnie decyzji o wykonaniu wyroku śmierci „na gorąco” tudzież kwestii odczuć o słuszności wyroku ewoluujących wraz z upływem czasu i procesu „stygnięcia” emocji. To jest właśnie to o czym pisałem, jeśli podejmie się decyzje o zabiciu mordercy to trzeba potem umieć z tym żyć dlatego dokonujący kaźni biorą to na swoje sumienia. Czy będą potrafili żyć ze świadomością, że mają krew, nie niewinną zaznaczam, na rękach ? Życie to sztuka dokonywania wyborów oraz ponoszenia konsekwencji z nich wynikających… A cóż ma stan psychiczny mordercy za znaczenie ? Niepełna świadomość popełnianych czynów ? W momencie popełnienia morderstwa nie jest dla mnie żadnym czynnikiem, który miałby wpłynąć na złagodzenie kary. Jeżeli chory psychicznie popełnia morderstwo to oczywiście trzeba go odizolować od reszty społeczeństwa dla dobra i bezpieczeństwa innych ludzi, jak każdego mordercę. Bez żadnej taryfy ulgowej. Odnośnie ISIS – Margot, wojna ma miejsce wtedy kiedy dwie uzbrojone armie stają na przeciw siebie, a nie kiedy banda barbarzyńców pod wodzą fanatyków dokonuje rzezi na cywilach… To nie wojna , to ludobójstwo…

Zostaw tu komentarz...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s