„Dla oka i dla ucha coś niedzielnie…”

I jak się tu biednemu Adamowi dziwić, że uległ był Ewie do spółki z Wężem kuszącej… Każdy by uległ… 

 

Advertisements

Informacje o Czego Ci Trzeba

Nic specjalnego ...
Ten wpis został opublikowany w kategorii W głowie... i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „„Dla oka i dla ucha coś niedzielnie…”

  1. Margot pisze:

    Każdy???? pfffffffffffffffff …!

    ps.czyli jeśli spotkasz na drodze,te ssaki leśne do spółki z wężem… ( nawet szlachetny wyjątek Cie nie wybroni) ….foch z przytupem! ;)))

    • Przedstawicielki akurat TEGO rodzaju fauny leśnej jak doskonale wiesz nie są w stanie przedostać się przez gęste sita receptorów mych abym mógł zwrócić swą uwagę na nie najmniejszą… Nawet w dziwacznej spółce z wężem… Jeśli HIPOTETYCZNIE założymy dla dobra dyskusji, iż takowe kuriozum zauważyłbym przez NIEPRAWDOPODOBNY przypadków splot, to jako dobrze wychowany chłopiec wzrok skromnie odwrócę i rakiem wycofam się wymazując jak najszybciej z głowy ten zaiste blasfemiczny widok, gdzie ssak ów z wężem w jakoweś międzygatunkowe interakcje wchodzi, z definicji nienaturalne, których to formy pewne jak słyszałem do dziś zakazane są w południowych stanach USA…

      P.S. – A tak w ogóle to wpis ten, w założeniu peanem mym był na cześć kobiecej zmysłowości, w tańcu między innymi się przejawiającej, czego jakby Margot ma cudna nie raczyła zauważyć… Oczywiście kiedy piszę „kobiecej” to na myśli mam jedną, jedyną kobietę, której seksapil niewątpliwy sprawia, że nie tylko ja, co zrozumiałe gdyż ukochaną jest moją ale także postronni obserwatorzy w roztargnienie niejakie wpadają w efekcie, którego dochodzi nawet do utraty koordynacji wzrokowo ruchowej i różnych cieczy rozlewania… :-)))

      • Margot pisze:

        Mistrzu! ( w obracaniu kota ogonem,też) I wyszło na to,że to ja mam się niejako „tłumaczyć” z „różnych cieczy rozlewania”…toż lato mamy i konkursy mokrego podkoszulka (fartuszka) są jak najbardziej na czasie;)))Co do Twej wybiórczej „ślepoty” która koreluje doskonale z selektywną acz słoniowatą pamięcią,to tłumacz się Ty:)))
        ps. tak marginalnie: skoro TYCH zwierzątek nie zauważasz,to logicznym wnioskiem jest,że TAMTE i owszem…pffffffffffffffffff ! ;))

        • Margot ma cudna mądrą kobietą będąc zdajesz sobie „sprawozdanie”, że nigdy nie można na laurach spoczywać i do perfekcji dążyć należy przez całe życie, zatem i ja amatorem będąc wciąż – pomimo na wyrost niejako pochwał mi przez Ciebie danych, doskonalił będę sztukę obracania ogonkiem aby poprzez ciężką pracę na miano „Mistrza” rzetelnie i w pełni zasłużyć u Margot mej jedynej… Co do konkursów mokrego fartuszka to ostatnią moją myślą było abyś poczuła się niejako do muru przyparta w tej odzieży wilgocią zlanej, podkreślającej w tym stanie bardziej jeszcze owe cudne i kuszące… kobiecości atrybuty i do tłumaczeń wywołana gdyż jak wiemy doskonale „tłumaczy się tylko winny”,a Tyś niewinna i bezgrzeszna… 🙂
          P.S. – Ja tam wolę kierować się w życiu uczuciem, sercem gorącym niźli logiką chłodną, zatem wszelakie próby wpasowania mej skromnej osoby w sztance na kanwie dedukcji z nauk ścisłych wywiedzionej z definicji spełznąć na niczym muszą i do fałszywych konkluzji doprowadzić… Reasumując wywód przydługi, który absolutnie tłumaczeniem żadnym z mej strony nie jest – patrz wyżej dlaczego – ani TYCH, ani TAMTYCH… 😛

Zostaw tu komentarz...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s