„Dwa łyki ezoteryki…”

Jest okazja przekonać się na ile erot… ezoteryczny jest ten cały Poznań… Kolejne kilka tygodni spędzę najprawdopodobniej w stolicy „pyrlandii”… 😉

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Proza życia ... i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „„Dwa łyki ezoteryki…”

  1. Margot pisze:

    Freudowskie przejęzyczenie?…Niech więc przejęzyczeniem pozostanie,a nie przerodzi sie w „czynność pomyłkową” mój Skorpionie!…;))))))

    • Dopiero teraz (brak dostępu do bloga w delegacji) mam możność odpowiedzenia na ten … urokliwie szpileczkowaty komentarz mej ukochanej kobiety… Nie żadne przejęzyczenie tylko czystej wody PREMEDYTACJA i PROWOKACJA… Bo uwielbiam pukać… w stół i słuchać owych nożyc co się odzywają… 😛

Zostaw tu komentarz...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s