„Urlop, urlop …. i po urlopie…”

No cóż … Jakoś nic błyskotliwego w ramach komentarza do głowy mi nie przychodzi… Zatem będzie utwór wokalno-instrumentalny potocznie zwany piosenką … Spokojnej nocy …

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Proza życia ... i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „„Urlop, urlop …. i po urlopie…”

  1. Margot pisze:

    …I will never disappear
    For forever, I’ll be here…
    Też twórcza nie będę dzisiaj…ale Ty wiesz :)))…Śnij…w kolorach wiadomych i jedynie słusznych 😉

    • Hmmmm… „WIADOME” ? Jakoś słowo to wzbudza me mieszane odczucia w kontekście marzeń sennych… 😉 … Zapewniam, iż spektrum barw dostrzeganych przeze mnie zawęziło się do owego jedynie słusznego koloru, forever and ever… Ale przecież Ty wiesz … :-)))

Zostaw tu komentarz...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s