„Świat nie jest taki zły jak go malują lub dziecięce pytania…”

„- Tato, dlaczego w wiadomościach podają wciąż tylko , że ktoś się zabił lub zabił kogoś innego… Że znowu ktoś skrzywdził całą masę ludzi, że ktoś się wysadził w powietrze, że zginęły jakieś niewinne dzieci? Czy na świecie nie zdarza się nic dobrego ?

– Synku, trzy dni temu zrobiliśmy sobie wspaniałą , całodniową wycieczkę, o której powiedziałeś, że to była Twa najwspanialsza wyprawa w życiu… Szukaliśmy krasnali i znaleźliśmy ich pięć czy sześć… Nad Twą głową unosiły się ptakoloty kiedy pozowałeś mi uśmiechnięty do fotografii… Potem weszliśmy do wielkiej piramidy o kształcie wcale niepiramidalnym, w której poruszaliśmy się wcale nie poruszając i znaleźliśmy tam skarby i krasnoludek Steve’a w diamentowej zbroi oraz fajną koszulkę dla Ciebie… Słyszałem Twój śmiech, widziałem radość na Twej twarzy i szczęście w oczach… Wierz mi, na świecie zdarza się tyle niewyobrażalnego zła, katastrof, nieszczęść , o których wrzeszczą w telewizji czy w internecie, a nikt oprócz paru osób nie dowie się nigdy o naszej fantastycznej podróży kiedy wszystko było super-fajne, cudowne i po prostu świetne… I co z tego ? Ważne, że MY wiemy i nigdy nie zapomnimy… Dzięki nam świat stał się lepszy i nigdy w to nie wątp choćby przez chwile , a że nikt o tym nie trąbi w TV , a co nas to obchodzi ?”ptakoloty

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Proza życia ... i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „„Świat nie jest taki zły jak go malują lub dziecięce pytania…”

  1. Margot pisze:

    Dziękuję,że i ja wiem…w ten sposób staję się jakby cząstką tego Waszego ojcowsko-synowskiego Wszechświata i współdziele Waszą radość…dziękuję,za to piękne misterium..:)..I wiesz.z dziecięcą ciekawością oglądam ptakoloty,krasnale i usmiechniętą twarzyczke Twego synka ,na serduszku sie cieplej robi,uśmiech wypływa na usta…tak….nasze małe szczęścia są najważniejsze,bo „nasze”…:)

    • Dlaczego „jakby” żadne jakby ? Jesteś sporą CZĘŚCIĄ, płomiennowłosą i energicznie poruszającą się (seksownie wielce), a nie „cząstką” żadną, „Pani Skromna”… Mojego świata bez Ciebie nie wyobrażam sobie dziś. I Ty jesteś mego szczęścia całkiem dużego, a nie „małego”, sprawczynią 🙂

Zostaw tu komentarz...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s