„Nutki na niedzielę niejako aurą zaokienną zainspirowane…”

Urlopu dzień następny… Skoro dziś niedziela, dla niektórych dzień święty to ja sobie postanowiłem obejrzeć jakiś film, który klimatami byłby właśnie niejako „wręcz przeciwnie”, że użyję wyświechtanego zwrotu: na antypodach świętości korzeniami osadzony głęboko… Wybór jest oczywisty – Alan Parker i jego „Angel Heart” z 1987 roku. Genialne dzieło na podstawie znakomitej prozy Williama Hjortsberga. To jest to „co tygryski lubią najbardziej” – świetna pełna tajemnic, detektywistyczna historia, niesamowita atmosfera południa USA lat 50 zeszłego stulecia, krew lejąca się strumieniami, „ex” Lennego Kravitza czyli Lisa Bonet w scenach mocno erotycznych (kiedy jeszcze pierś kobieca pokazywana w kinie amerykańskim wyposażona była w sutki) oraz doskonała obsada Robert De Niro (od czasu pierwszego seansu Lucyfer już na zawsze ma dla mnie twarz „Pana Perfekcjonisty”) no i Mickey Rourke jeszcze zanim stado afrykańskich bawołów przebiegło mu po twarzy i mógł „grać” facjatą, która teraz nieruchomą maską jest ino zdolną jedynie dramatycznie mrugać powiekami… I TA muzyka… Ścieżka dźwiękowa owego arcydzieła jest sama w sobie cudowna, a w połączeniu z obrazem dopełnieniem doskonałości kompletnym… Zresztą co ja się będę rozwodził.. Sami posłuchajcie… Miłej niedzieli życzę kurzą łapką pomachując …

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Media... i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Zostaw tu komentarz...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s