„Słowa zobaczone i powodujące zamyślenie…”

Ogromna tragedia. Kobieta w depresji dusi sześcioletniego synka, a potem sama wbija sobie nóż w serce… Jeden z tabloidów w artykule poświęconym owemu dramatowi pisze tak:

„(…) Jej synek miał wszystko. W jego pokoju było więcej klocków niż w Legolandzie. Widać było, że jest bardzo kochany (…)”

Bardzo smutne to czasy, w których miłość do dziecka staje się mierzalna, a jednostką miary uczucia jest wyprodukowana w Danii zabawka….

lego_heart

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Media... i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „„Słowa zobaczone i powodujące zamyślenie…”

  1. waldprok pisze:

    …kiedyś, dawno, daaawno temu, nie było klocków lego! Za czasów mojego dzieciństwa miarą miłości był krzyk przez okno: ” Już późno, chodź szybko do domu!” … I szedłem, trudno było nie słuchać Matki. Wiedziałem, że tak ma po prostu być. Inni też słuchali, też wracali. Takie pokolenie.

    • Przywituje serdecznie w zakątku mym… Ja pamiętam, że miałem, dzieckiem będąc, w okresie wakacyjnym ustalona godzinę powrotu, a była to 22, a potem jeżeli ociągałem się z przyjściem, uchylało się okno w pokoju (mieszkaliśmy na parterze) i rozlegało się: „Rooobeert !!! Do domu !!!”… Czasami kiedy akurat w środku świetnej zabawy byliśmy z resztą dzieciaków, brzmiało owo zawołanie BARDZO irytująco… No ale w soboty o 22 było „Nocne Kino” w TV… Wtedy pojawiałem się w domu przed czasem wyznaczonym… Tak, moi rodzice byli raczej liberalni jeśli o przestrzeganie standardów ochrony małoletnich przed treściami niestosownymi „PeGi” zwanymi dziś, chodzi.. Ale w sumie wtedy o trzymanie się owych norm dbało państwo… Takie pokolenie…

  2. Margot pisze:

    Miłość jest niemierzalna,ale gdyby była,to dla mnie ową miarą byłoby słowo „czekam”.Wypowiadane przez dwóch mężczyzn mego życia ( z których jednym był mój Tata)…..”Czekam,pamietaj ,że ja zawsze czekam….czekam bez względu na wszystko..”…Jestem z pokolenia stojącego w tzw.rozkroku…czyli nie pasuję nigdzie..ale to słowo,takie mizerne..a tak treścią nabrzmiałę,jest aktualne dla każdego pokolenia…nawet tego,zyjącego szybko,powierzchownie,zabawowo,roszczeniowo….i konsumpcyjnie ale w gruncie rzeczy bardzo zagubionego w tym swiecie przedmiotów materialnych i złotych klatek.

    • Czasami pośród ludzkiej ciżby pojawiają się osoby, które największa krzywdę wyrządziłyby światu gdyby starały się wpisać w obowiązujące schematy, robiły tylko to co „należy” i „wypada” innymi słowy … Dzięki Ci boziu za owe dyjamenty,które „nie pasują nigdzie”… 🙂

Zostaw tu komentarz...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s